Widzicie na rycinie, że kobieta w przeciwieństwie do mężczyzny nie ma wyraźnie rozwiniętej muskulatury. Mięśnie jej nie „sterczą" pod skórą ma ona kształty gładkie, „opływowe" i więcej niż mężczyzna tkanki tłuszczowej, która odkłada się w sposób charakterystyczny: na biodrach, udach, na karku. Muskulatura u kobiety nie rozwija się w takim stopniu jak u chłopców. Dziewczęta, które do tej pory właściwie pod względem siły nie ustępowały chłopcom, zaczynają być wyraźnie słabsze. I tu sprawdza się popularne określenie: płeć silna to męska i płeć słaba to żeńska. Fakt, że mężczyźni są fizycznie silniejsi, wcale zresztą nie dowodzi, że są także biologicznie pod każdym względem odporniejsi, bardziej wytrzymali. Raczej jest odwrotnie. tylko mężczyźni nie lubią o tym mówić i zadowalają się stwierdzeniem, ze są silniejsi fizycznie.. Dziewczęta także doświadczają i boleśnie przeżywają spadek osiągnięć sportowych. I jest to kryzys znacznie głębszy niż u chłopców, którym zawsze zależy na wyniku. W każdym z nich jest coś z zawodnika, każdy chce być lepszy, prześcignąć kolegów. Dziewczęta nie mają takich ambicji. Im na ogół w tym okresie znacznie bardziej zależy na własnym wyglądzie niż na przykład na wyniku sportowym. Powiecie oczywiście, że to ma ze sobą związek i będziecie mieć do pewnego stopnia rację. Można z pewnością twierdzić, że gdyby dziewczęta trenowały, uprawiały gimnastykę, to miałyby naprawdę ładniejszą sylwetkę niż wtedy, kiedy ćwiczeń unikają. Trudno zresztą powiedzieć, co jest pierwotne, a co wtórne. Może być tak, że dziewczynie, która stała się nieco otyła, a jest to zjawisko fizjologiczne, po prostu trudniej się ruszać, uprawiać sport. I dlatego od okresu dojrzewania dziewczęta unikają sportu no, nie wszystkie, ale większość, Ale może być i odwrotnie! Dziewczęta są wrażliwe na swój wygląd, chcą być ładne, zgrabne, chcą się podobać. I to jest zrozumiałe. Ale kiedy zaczynają się przemiany okresu dojrzewania, to tak jak i chłopcy stają się niestety niezgrabne te długie kończyny! chudość! i wtedy także wyraźnie odczuwają swą nieudolność ruchową. Wystarczy popatrzeć, jak one w tym okresie usiłują np. grać w kosza. I czując swą śmieszność, swą niezgrabność zamiast przełamać się i ćwiczyć tak jak chłopcy wszelkimi sposobami unikają sportu. I przez to stają się tęższe niż były do tej pory. Mamy więc klasyczny przypadek błędnego koła. Trudno powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Uczeni definitywnie tego nie rozstrzygnęli, na pewno jednak wiadomo, że dziewczęta w granicach normy fizjologicznej powinny w okresie dojrzewania trochę utyć, że powinna rozwinąć się u nich tkanka tłuszczowa. To jest przecież wpływ hormonów. I wiadomo, że kobiety są nieco tęższe od mężczyzn, i że to też jest zjawisko normalne. Wreszcie także nie ma wątpliwości, że należy ćwiczyć, że trzeba się gimnastykować, zwłaszcza jeżeli chce się być zdrową, silną i ładnie wyglądać. Dlatego martwi nas bardzo, jeżeli ktoś w okresie dojrzewania przestaje ćwiczyć. Wszystko wskazuje na to, że taki grubasek nigdy już do uprawiania sportu nie powróci, że wcześnie ulegnie zniedołężnieniu ruchowemu i w ogóle jego zdrowie jest w przyszłości zagrożone. Warto odwiedzić też strony: Marita Roan | rękawice ochronne | Nosidełko Bondolino wygoda i bezpieczeństwo | zestawy pościeli do łóżeczka | zajęcia dla dzieci | Oferty pracy Wrocław | Darmowe kolorowanki | Masz dziecko? Nasze kombinezony dla niemowląt są dla niego idealne.