Przede wszystkim chodzi tu o nagość kobiety. W naszej kulturze ludzie rzadko chodzą nago, choć zdarza się to coraz częściej. Plaż dla nudystów, dla naturalistów jak oni sami się nazywają jest coraz więcej i coraz więcej ludzi można tam spotkać. Czy to jest coś złego? Nie sądzę. Jest to kwestia przyzwyczajenia, oswojenia się z widokiem nagości. Nagość może być piękna. Najwspanialsze dzieła sztuki nie oddadzą rzeczywistości. Ciało ludzkie może być i jest często wyjątkowo piękne. I jeżeli ktoś tak na nagość patrzy, to nie ma w tym nic złego. Chłopcy chcą wiedzieć, jak zbudowana jest kobieta i chyba nie tylko o taką nagość z plaży im chodzi. Chcą także wiedzieć coś więcej, np. jak zbudowane są narządy płciowe itp. Chcą wiedzieć, jak odbywają się kontakty seksualne stosunek płciowy. I takich informacji szukają. Przy tej okazji odkrywają często pornografię. • Co to jest pornografia? Otóż pod tym pojęciem w Polsce, zgodnie z przepisami prawa, rozumie się taką twórczość rysunki, zdjęcia, teksty, które wyprodukowano specjalnie po to, aby wywołać u człowieka podniecenie seksualne. Taka definicja jest trudna do interpretowania, nie zawsze bowiem intencja autora jest zbieżna z reakcją odbiorcy. Już wielcy malarze i rzeźbiarze, począwszy od starożytnych Greków, przedstawiali dało ludzkie, nagość, i były to piękne dzieła sztuki. Nie sądzę, aby tworzyli je w celu wywołania podniecenia seksualnego u odbiorców! A jednak nie mam wątpliwości, że szczególnie młodzi chłopcy, w waszym wieku, obcując z tymi dziełami doznają nie tylko wrażeń estetycznych; na pewno niejeden podnieca się seksualnie. Jest to więc pornografia? Nie! Nie każda nagość jest pornografią. Myślę, że ten termin, określający „produkt" raczej negatywnie, powinno się rezerwować dla twórczości pozbawionej wartości artystycznej. Myślę, że tym terminem należy określać zdjęcia demonstrujące zbliżenia nagich narządów płciowych, wyzywające i nieestetyczne postawy i pozycje, na których eksponowane są w sposób nienaturalny narządy i czynności płciowe. I takie zdjęcia są na pewno robione w określonym celu po to, aby dały dochód producentowi, i po to, aby podniecały seksualnie odbiorcę. Pornografia to cały wielki biznes. Czy kontakt z takimi „dziełami" jest szkodliwy? Nie wiem, nie jestem o tym przekonany, a i opinie uczonych są podzielone. Oczywiście rzecz jest względna i zależy od kilku okoliczności. A więc po pierwsze czy jest to jedyne źródło wiadomości? Bo jeżeli jakiś chłopiec zna ciało nagiej kobiety tylko z produkcji pornograficznej, to może mieć na ten temat spaczony pogląd. Na pewno kobieta naga wygląda w naturze znacznie atrakcyjniej niż na zdjęciu porno! Dalej ważna jest treść tych obrazów. Na niektórych są pokazywane tak zwane sceny patologiczne. A więc kontakty seksualne zboczone, sadystyczne, pedofilne itp. co to znaczy znajdziecie wyjaśnienie później, w dalszej części książki. Takie obrazy mogą wykształcić w was nieprawidłowe, patologiczne upodobania seksualne. Chyba zdajecie sobie sprawę, jak bardzo mogłoby to zubożyć wasze przyszłe doznania w sprawach seksu. Do tego nie wolno wam doprowadzać. Jeżeli nawet tego typu „skrzywienia" nie zdarzają się zbyt często, to sam fakt istnienia takiej możliwości, powinien was skłonić do unikania tego typu produkcji. Pornografia kształtuje również wulgarne upodobania, nie wychowuje człowieka w duchu poczucia piękna, nie wywołuje tęsknoty za pięknem, nie uczy obcowania z dziełem sztuki wszystko akurat odwrotnie. Żal mi jest chłopców, którzy uczą się płci z pornografii i bardzo chciałbym, aby byli bardziej wybredni i obcowali z dziełami sztuki. Jeżeli chcesz poznać piękno nagiego ciała czy to kobiety, czy mężczyzny sięgnij do albumów, aktów, reprodukcji malarstwa, zdjęć, rzeźb. Wszystko to możesz znaleźć w każdej bibliotece. Aby już zakończyć sprawy pornografii, chciałbym wam tylko jeszcze powiedzieć, że w Polsce obowiązuje zakaz rozpowszechniania tego typu literatury, ale nie ma zakazu produkowania jej na własny użytek i posiadania takich materiałów. Nie wolno ich jednak nikomu pokazywać, sprzedawać itp. To jest zagrożone karą. Erotyzacja zainteresowań seksem jest u dojrzewających chłopców czymś normalnym i nie jest to żadna patologia ani „zboczenie"! To zainteresowanie jednak nie ogranicza się do rozmów, kawałów, szukania informacji czy ilustracji. Chłopcy interesują się także i dziewczętami, i ich dojrzewanie, przemiany, jakim podlegają śledzą z ogromnym zainteresowaniem. I to znów nie jest ani nienormalne, ani złe, ale pod jednym warunkiem: żeby było to robione kulturalnie. Nie można dziewcząt narażać na przykrości, nie wolno traktować ich po prostu nie gniewajcie się po chamsku. Młodsi, bardziej niedojrzali psychicznie chłopcy, podglądają dziewczęta, starają się je dotykać, obmacują piersi, zadzierają im spódniczki itp. Oczywiście, dotyczy to tylko niektórych, tych mniej wybrednych chłopców. Wstyd powiedzieć, ale bywają tacy, którzy podglądają kobiety w ustępach przez jakieś dziury, szpary.. To jest znów sprawa estetyki. Są czynności, w czasie których człowiek nie wygląda zbyt interesująco, a niekiedy wprost nieestetycznie. Do takich należą czynności fizjologiczne, to znaczy wszystko to, co robi się w ustępie. Dlatego jest to miejsce odosobnienia. Zgodzicie się ze mną chyba, że zdobywanie wiedzy o nagości kobiety w takich warunkach jest dla chłopców bardzo poniżające. Poza tym jest to również nieuczciwe, ponieważ podglądana kobieta nie wie o tym i jest po prostu bezbronna wobec naruszania jej intymności. Czy to nie jest forma kradzieży? Nie wiem, czy często zdarzają się takie przypadki. Sądzę, że obecnie należą już do rzadkości, gdyż poziom kultury seksualnej w naszym kraju bardzo się podniósł. Jeżeli jednak te uwagi dotyczą któregoś z was, moich czytelników, to proszę was bardzo, abyście przeanalizowali swoje postępowanie! Warto odwiedzić też strony: prawo jazdy Kraków | gadżety odblaskowe | meble dla dzieci | Idealne banerki reklamowe do dekoracji pomieszczeń gimnastycznych | ścianowce | rowerki dla dzieci