W każdym wieku człowiek odczuwa potrzebę przyjaźni, miłości, ale potrzeba przyjaźni nasila się bardzo w wieku dojrzewania, zarówno u chłopców, jak i u dziewcząt. I zwykle w tym czasie zawiązują się przyjaźnie bardzo trwałe i silne. Chłopcy mają przyjaciół, z którymi dzielą swoje marzenia, swoje przeżycia. W ich towarzystwie czują się dobrze i do nich mają pełne zaufanie. Takie młodzieńcze przyjaźnie utrzymują się niekiedy przez długie lata i okazują najtrwalszymi związkami. Niezależnie od chęci posiadania przyjaciela tego jednego, najbliższego człowiek odczuwa potrzebę związania się z paczką rówieśników. Zwykle takie paczki łączą wspólne zainteresowania czasami będzie to gra w piłkę nożną, czasami turystyka, lub zastęp harcerski. Paczki mogą być środowiskiem, w którym wszyscy czują się dobrze i mogą spełniać pozytywną rolę. W grupie obowiązują pewne obyczaje, pewne niepisane prawa. I zdarza się, że paczka wpływa wychowawczo na swoich członków, że uznaje zasadę fair play w sporcie, że silniejsi opiekują się słabszymi, że w trudnych sytuacjach im pomagają. Bywa jednak i tak, że paczka schodzi na manowce i staje się środowiskiem aspołecznym czy nawet przestępczym. Znane są przykłady takich paczek grup gitowskich. W znacznej mierze zależy to od przywódcy gru-Py. gdyż paczka zwykle ma jakiegoś wodza. Jeśli jest nim chłopak, którego jedyną zaletą są mięśnie, działalność paczki sprowadza się do tłuczenia szyb, okradania kiosków nie dla zysku, a dla sportu i do tym podobnych ekscesów. Większość znanych mi grup młodzieżowych to paczki pozy- tywne. Przeważnie są to zastępy harcerskie, nie takie od niedzielnej zbiórki, ale żyjące prawdziwie intensywnym życiem zespołowym. A ile mają ciekawych pomysłów, ile podejmują pięknych i atrakcyjnych akcji, których mogą im pozazdrościć nawet dorośli. Przyjaźnie takich paczek utrzymują się latami. W okresie dojrzewania paczki takie są z reguły jednopłciowe. Tworzą je przede wszystkim chłopcy i nie do pomyślenia jest, aby należały do nich także dziewczęta. To przyjdzie później. Chłopcy dobrze czują się we własnym gronie, a stosunek ich do dziewcząt jak już pisałem jest bardzo skomplikowany. Muszę wam powiedzieć, że znałem bardzo wielu chłopców w okresie dojrzewania. Byli oni różni, a obserwowanie ich było dla mnie wprost pasjonujące. I stwierdziłem, że bardzo indywidualnie te procesy przebiegają. Byli tacy, którzy mieli same kłopoty. Niekiedy wydawali się po prostu nie do wytrzymania im było źle, ale i ludziom z ich otoczenia też nie było lekko. I byli tacy, którzy wprawdzie też przechodzili przemiany, i wszystko co wyżej opisałem byłoby w odniesieniu do nich szczerą prawdą, ale mimo to dojrzewali spokojniej, jakoś tak mniej konfliktowo, harmonijnie i łagodnie. Często zastanawiałem się dlaczego tak jest? Skąd bierze się ta różnica? I nie umiem wam powiedzieć. Nie jestem pewien. Ale może te różnice nie były tak zupełnie przypadkowe, niezależnie od woli? Może niektórzy wiedząc, co się w nich zmienia i dobrze, że się zmienia!, potrafili lepiej sobą i swoim postępowaniem sterować? Może to jednak zależy od nich samych? W jakim stopniu nie wiem. Może warto, byście o tym pomyśleli? A może i coś zdziałali?. Warto odwiedzić też strony: huśtawki | pozycjonowanie stron | nouky | przedszkole artystyczne warszawa | pościel dla dzieci | Zajęcia semestralne dla dzieci