Wszystko zaczyna się od gwałtownego wzrastania, które uczeni nazywają „skokiem pokwitaniowym". Jeżeli poprzednio dziecko rosło około 46 cm w roku, to teraz rośnie 1015, a nawet 20 cm w ciągu jednego roku! To jest naprawdę skok. Bardzo zmieniają się przy tym proporcje ciała, i to jest także cecha charakterystyczna. Rosną przede wszystkim kończyny a więc nogi i stopy, ręce i ramiona. Człowiek staje się takim bardziej „pająkowatym", a to także bardzo wpływa na precyzję ruchów. Chłopcy, którzy uprawiają sport, mają w tym czasie, niestety, liczne kłopoty: ich ruchy stają się niezgrabne, mało precyzyjne i często nie odpowiadają nawet najlepszym intencjom. Na przykład gracze w piłkę nożną czy w kosza, którzy mieli dotąd dobre wyniki, zaczynają „knocić". Budzi to najpierw zdziwienie „Był dotąd taki dobry, a teraz?!, a potem także złość kolegów. Ale i sam delikwent nie czuje się w tej sytuacji dobrze. Męczy go brak precyzji, stale coś mu nie wychodzi, zamiast piłki, kopie ziemię albo gorzej nogę kolegi. Jakoś trudno przyzwyczaić się do nowych wymiarów! To jest trochę tak, jak z kierowcą samochodu. Jeśli ktoś do tej pory jeździł małym fiatem, a przesiada się na autobus, to nie będzie mu łatwo prowadzić musi się do tego dopiero po prostu przyzwyczaić. Chłopiec w okresie tego szybkiego wzrastania nie przybywa na wadze w stopniu proporcjonalnym staje się przeto szczupły, a nawet wprost chudy. Co prawda nie trwa to długo. Już w następnej fazie dojrzewania tempo wzrastania zaczyna się znacznie zwalniać, a za to człowiekowi przybywa na wadze. I teraz już inaczej dojrzewają chłopcy, a inaczej dziewczęta. U chłopców przyrost ciężaru ciała zawdzięczamy przede wszystkim rozwojowi mięśni i kości. Fakt ten budzi wiele emocji i zainteresowania. Pod skórą zaczynają się. uwydatniać obłe kształty mięśni. Napina więc chłopak „muskuły" przed lustrem i coraz bardziej jest dumny ze swoich mięśni. Zanika przy tym tkanka tłuszczowa i te wymarzone mięśnie widać coraz wyraźniej. Wielka to radość dla chłopaka, a przy tym trzeba przyznać, że prezentuje się to całkiem nieźle. Oczywiście mięśnie to nie tylko ozdoba, tak jak na przykład u kulturystów. Wyraźnie przybywa siły. I chłopcy to czują, a wraz z nimi, niestety, także niewinni ludzie z otoczenia i młodsze rodzeństwo, na którym wypróbowywuje się swoje możliwości, rodzina i znajomi, którym coraz to coś się zniszczy. Bo to jest tak: młody dojrzewający człowiek stał się rzeczywiście silny, a nie do końca tę swoją siłę docenia. Co weźmie do ręki, dotknie, to zawsze za silnie. Nie wszystko takie poczynania wytrzymuje. Cierpią ukręcone gałki w radio „ale to słabizna.", gwinty w lornetce „jak to się stało przecież kręciłem ostrożnie.", pokrętła w aparacie fotograficznym itp. Poza tym stale coś wypada z rąk: trzymasz niby to mocno, a tu upada. W tym okresie, niestety, trzeba przed młodymi chronić wszystko co precyzyjne, delikatne. A szkoda, bo oni teraz są coraz doroślejsi, chcą wszystko poznać, dotknąć, wypróbować. I nie ich to może wina, że wszystko niszczą. Ja myślę, że o tym po prostu trzeba wiedzieć. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że stałeś się silny. Trzeba nauczyć się „dawkować" swą siłę. To oczywiście samo z czasem przyjdzie, ale może udałoby się jednak coś uchronić, uratować od zniszczenia? W tym okresie chłopcy nabierają pewności siebie. Dzieje się to powoli, oni stale próbują swych sił, swych możliwości szukają okazji do tego, aby poznać ich zasięg. Poznając, badając, często jednak wchodzą w konflikt z otoczeniem. Bo jak na przykład przekonać się, czy jestem silny? Może najlepiej z kimś się pobić? I tak dochodzi do bójek, a u mniej pewnych siebie i bardziej bojaźliwych, do czegoś, co można by nazwać pastwieniem się nad młodszymi. No bo dla niektórych i pewniej, i łatwiej próbować swych sił na słabszym. Ale w ogóle, tak naprawdę, chłopcy w tym wieku często prowokują draki jak to mówią dorośli „szukają guza". Wyniki w sporcie po okresie niepowodzeń teraz poprawiają się. Mija niezgrabność, a zwiększa się nie tylko siła, ale i wytrzymałość, moc. Dlatego właśnie ważne jest, aby w tym słabszym okresie nie przerwać uprawiania sportu, mimo że coś się nie układa, nie wychodzi! Warto odwiedzić też strony: Polskie strony www to polski hosting. | imprezy dla dzieci bielsko | pranie dywanów warszawa | costa luminosa | kocyki dla niemowląt | angielski gdańsk | kolorowanki Disneya